Czerwone Gardło



HEJ!


Czytając książkę pierwszy czy drugi raz zazwyczaj nie zwracamy szczególnej uwagi na niektóre drobnostki. Nie mamy czasu na głębsze zastanawianie się nad detalami. Najważniejsza jest fabuła i zakończenie.

Dlaczego czytając nie zagłębiamy się w książkę w 200%? 
Co jeśli poświęcilibyśmy więcej czasu właśnie na te drobne informacje?
Otworzylibyśmy szerzej oczy? 
Gdybyśmy zadali sobie więcej trudu?

Zapewne czytanie jednego rozdziału zajęłoby nam około tygodnia ;) 

Ale nie martwcie się! Jesteśmy właśnie po to. 
Pozwolimy wam zagłębić się w lekturze nie kolidując z przyjemnym czytaniem. 

                                                   D&S

____________________________________________________________________________
 Elen Gjelten podniosła głowę i popatrzyła na mężczyznę, który właśnie wpadł do pokoju.
- Dzień dobry Harry.
- Cholera!
Harry kopnął stojący obok biurka kosz na śmieci tak mocno, że uderzył o ścianę obok krzesła Ellen i potoczył się po podłodze, rozsypując na linoleum swoją zawartość: (...)”


   CZERWONE gARDŁO


     10 października 1999r.
 Budynek Policji
 Grønland



PRZEDMIOTY WYSYPANE ZE ŚMIETNIKA


1. Go'Morn - zielone pudełko po jogurcie

Jo Nesbø zabawił się troszkę wymową norweską, 
gdyż oryginalna nazwa jogurtu to "Go'Morgen"
Forma zapisu jakiej użył w książce jest zbliżona do sposobu wymawiania.  



        




Go'Morgen mimo swojego małego rozmiaru daje dużo energii i szybko nasyca! 
Pojemnik podzielony jest na dwie części. W mniejszej przegródce znajduje się musli z orzechami. 
W tej większej jogurt do wyboru aż w ośmiu smakach!  




Jogurt w zielonym pudełeczku, które zjadł Harry był o smaku melona.




2. MOJO - magazyn muzyczny



Dzięki głębszemu opisowi jakim obdarzył nas Jo Nesbø byłyśmy wstanie odnaleźć okładkę oraz kilka informacji. 

Magazyn MOJO nr. 69 z 1999 roku, który jest miesięcznikiem, ukazał się w sierpniu. 
Dwa miesiące przed sytuacją z książki którą właśnie przerabiamy. 

Na okładce widniał zespół Queen.
Cena tego egzemplarza wynosiła ₤3,10.



MOJO na Facebook'u

W środku znalazły się zdjęcia Freddy'ego Mercury'ego w dziesięciu według Harry'ego najokropniejszych pozach z nagim torsem, ujęty pod boki suszący śnieżnobiałe zęby. 






Całkiem pierwsze wydanie MOJO ukazano 15 października 1999r. Gazeta istnieje do dnia dzisiejszego i pochodzi z Wielkiej Brytanii. 

Co ciekawe w magazynie oprócz podstawowych informacji o różnych zespołach pojawiały się również playlisty muzyczne o różnych tematykach. Playlista najgorszy piosenek czy playlista piosenek o narkotykach. 

Dodatkowo do miesięcznika MOJO zawsze dołączona jest płyta CD o tematyce zawartej w danym egzemplarzu.


3. LOTTO - niewykorzystany kupon




W norwegi loteria lotto nazywa się "Norsk Tipping Lotto
Losowanie odbywa się rzadziej niż w Polsce, ponieważ tylko raz w tygodniu.

Do tej pory najwyższa wygrana wynosi około 190 milionów koron





4. Dagsavisen - gazeta




"Dagsavisen" jest to gazeta publikowana od poniedziałku do soboty w Oslo.
Początkowo nazywała się "Arbeiderbladet





5. Las Vegas Parano - stary bilet do kina 


6. Camele - paczka po papierosach


7. Coca-Cola - 0,5l w butelce


8. Skórka po bananie


9. Zgniecione próby raportów - morderstwo na Ekeberg.


10. Żółta karteczka z numerem telefonu
Harry chciał pod ten nr długo zadzwonić, ale zrezygnował