Podeszła do okna.


Dzień dobry 
Good morning! 
God Morgen ! 
Guten Morgen!

___________________________________________________________________________________________________________

- 1 -


      Podeszła do okna. Śnieg sypał nieustannie od dwóch godzin. Mrok wlewał się do sypialni. Echo jej ulubionej piosenki zaczęło rozchodzić się po pokoju. Zawsze włączała ją gdy zapadał zmrok. Lubiła to. Wyjrzała na parking przed blokiem. Ledwie zauważyła jego ślady pod świeżą kołderką z białego puchu. Krew w żyłach nabrała tempa. Poczuła chłodny oddech na szyi. Mocny uścisk w tali. Pergolizzi zaczęła śpiewać.